travelmatszczecin

Przejdź do treści

Menu główne:

Na Południu > Tajemniczy Dolny Śląsk

TRANSLATOR


                         Kudowa Czermna

                        Ruchoma Szopka


             .... w Muzeum Ruchomej Szopki.


            Monument Wdzięczności Mieszkańcom

                     P
omnik Anny Świdnickiej
















Ruchoma szopka i organy Franciszka Stephana.......


W Czermnej, przy ul. Kościuszki 101 znajduje się stara sudecka chałupa, gdzie mieści się w oryginalnej izbie mieszkalnej, ruchoma szopka.
Wykonawcą szopki i organów był dziadek pani prowadzącej muzeum szopki ruchomej, Franciszek Stephan, którego wizerunek znajduje się na portrecie. Był pochodzenia czeskiego. Urodził się w Czermnej w tysiąc osiemset osiemdziesiątym pierwszym roku i zmarł w tysiąc dziewięćset pięćdziesiątym roku przeżywszy siedemdziesiąt dwa lata.
Już od wczesnej młodości zdradzał zamiłowanie do rzeźbiarstwa i muzyki. Gdy miał piętnaście lat zaczął wykonywać szopkę scyzorykiem z drewna
lipowego. Pracował dorywczo, wykorzystywał każdą wolną chwilę i długie zimowe wieczory. Dopiero w roku tysiąc dziewięćset dwudziestym czwartym po dwudziestu latach żmudnej i precyzyjnej pracy osiągnął zamierzony cel. Zbudował szopkę, wykonał dwieście pięćdziesiąt figurek, które były poruszane ręcznie. Dopiero w roku tysiąc dziewięćset dwudziestym siódmym po dołączeniu prądu szopka została uruchomiona elektrycznie.
Franciszek Stefan chcąc wzbogacić swą pracę w roku tysiąc dziewięćset trzydziestym rozpoczął budowę organów, które ukończył w roku tysiąc dziewięćset trzydziestym ósmym.
Organy wykonane są również z drewna i posiadają dwieście siedemdziesiąt głosów, czyli piszczałek oraz dziesięć registrów.

Franciszek Stephan wykonał szopkę wyłącznie dla siebie i początkowo odwiedzali ją sąsiedzi oraz nieliczni goście przyjezdni. Gdy w 1953 r. Pan Franciszek zmarł, przeżywszy 72 lata, rodzina postanowiła wspaniałomyślnie udostępnić jedną z izb, aby każdy mógł zobaczyć, co można osiągnąć wytrwałą pracą.
Wstęp do muzeum jest bezpłatny. W chwili wejścia do chałupy
, zaraz wyszła starsza kobieta, która zapaliła oświetlenie i uruchomiła szopkę. Była to wnuczka p.Franciszka. Na obejrzenie izby i rozmowę z p. wnuczką przeznaczyliśmy ok. 30 minut.
Przy wyjściu na stoliku jest talerzyk i myślę, że wychodząc warto rzucić parę groszy i nie zawsze to
musi być brzęczącą monetą. Nie widać tłoku w tym muzeum (może i pora nie taka) a dzięki staraniu rodziny p.Franciszka my i nasi wnukowie możemy podziwiać geniusz samouka Franciszka Stephana.
Jadąc po drodze warto zwrócić uwagę na monument wdzięczności mieszkańcom tej ziemi, Polakom Niemcom i Czechom, którzy przyczynili się do rozwoju materialnego i kulturowego Czermnej od jej początków w 1354 roku. Pomnik ten wystawili wdzięczni mieszkańcy Czermnej w 1999 roku.
Również po drodze proszę zwrócić uwagę na pomnik Anny Świdnickiej (1339-1362), księżniczki świdnicko-jaworskiej z rodu Piastów, prawnuczki króla Polski Władysława Łokietka. W roku 1353 poślubiona przez króla Czech Karola IV i królowała na tej ziemi od roku 1353.
W roku 2004 społeczeństwo kudowskie wzniosło ten pomnik na Jubileusz 650-lecia Kudowy Zdroju.


                                                                    
Michał Krajnik & Zbyszek Mat

Wróć do spisu treści | Wróć do menu głównego