travelmatszczecin

Przejdź do treści

Menu główne:

TRANSLATOR


Pałac Zamoyskich w Kozłówce

Park pałacowy

Klatka schodowa

W gabinecie hrabiego




W Pałacu Zamoyskich


W Kaplicy Pałacowej

Ołtarz główny w Kaplicy

Zofia z Czartoryskich Zamoyska


Organy w Kaplicy Pałacowej

Pamięci ks.Prymasa Stefana Wyszyńskiego


W Muzeum Socrealizmu

W Muzeum Socrealizmu

W Muzeum Socrealizmu










W Pałacu Zamoyskich

Okazała rezydencja Zamoyskich, zwana „małym Wersalem” położona jest w północnej części województwa lubelskiego, 9 km na zachód od Lubartowa oraz ok. 2 km od dużej wsi Kamionka, wśród malowniczych, kozłowieckich lasów.
Budowę pałacu rozpoczął wojewoda chełmiński Michał Bieliński, w I połowie XVIII wieku, w 1739 r., żeniąc się z Teklą Pepłowską otrzymał w posagu dobra kozłowieckie. W końcu stulecia w 1799 roku  Franciszek Bieliński sprzedaje Kozłówkę Aleksandrowi Zamoyskiemu, XI ordynatowi na Zamościu.
A w 1870 roku po ślubie starszego syna Jana Zamoyskiego i Anny z Mycielskich, Konstantego, z Anielą Potocką, córką Tomasza i Wandy z Ossolińskich, kiedy młoda para osiada w Kozłówce, majątku przekazanym Konstantemu przez ojca wybudowali pałac według projektu Leandro Marconiego,
wspaniałą rezydencję ( jak mówiono -siedzibę godną królów). Konstanty Zamoyski, wielki miłośnik francuskiej kultury i sztuki. Jedna z najokazalszych ziemiańskich rezydencji w Królestwie Polskim
stanowiła dowód potęgi rodu Zamoyskich. Pałac wybudowany był w stylu barokowym. Po obu stronach dziedzińca zostały wzniesione budynki stajni, wozowni oraz oficyna południowa.
Kaplica była wzorowana na tej wersalskiej. Podobnie zresztą; jak kominki, fontanna czy meble. Obrazy niemal całkowicie przykrywają pałacowe ściany. Repliki europejskiego malarstwa i portrety członków rodziny i wielkich Polaków. Dlatego Kozłówkę też nazywa się „muzeum kopii”.  W panteonie przodków honorowe miejsce zajmuje Zofia Czartoryska, zwana matką rodu i podobno jedna z najpiękniejszych kobiet ówczesnej Europy.
Jak każde miejsce zapisane w naszej historii posiada swoje tajemnice i legendy i już przekraczając bramę wjazdową rezydencji napotykamy się na herb Zamoyskich związany z ciekawą legendą?
W bitwie pod Pławicami w 1331 roku, kiedy wojsko polskie pokonało Krzyżaków, wracający z bitwy król Władysław Łokietek zauważył między poległymi w walce, Floriana Szarego (protoplastę Zamoyskich), który leżał ranny podtrzymując jelita wypadające z rozprutego trzema włóczniami brzucha. Król ulitował się nad rannym, który wypowiedział słowa,

„To mniej boli, niż cierpienia, które zadaje zły sąsiad".

" To mniey boli".
Jest to dewiza rodowa Zamoyskich.


Kaplica Zamoyskich i Skarby KUL

Aleksander hrabia Zamoyski, ostatni ordynat na Kozłówce, ułan krechowiecki walczył w bitwie pod Kockiem w oddziałach gen. Franciszka Kleeberga. Po klęsce wrześniowej wrócił do Kozłówki i włączył się w działalność konspiracyjną. Aresztowany przez Niemców, torturowany w Lublinie, trafił do Oświęcimia a następnie do Dachau. Życie uratowała mu ponoć interwencja fińskiego marszałka Gustawa Mannerheima, z którym był niegdyś w Korpusie Paziów w Petersburgu na dworze ostatniego cara Rosji Mikołaja II. Po wyzwoleniu z obozu wstąpił do 2 Korpusu Polskiego, a po wojnie wraz z innymi żołnierzami gen. Andersa osiadł w Anglii.
Żona Aleksandra hrabiego Zamoyskiego, Jadwiga z Brzozowskich Zamoyska przez prawie dwa lata, od 1 sierpnia 1940 roku do początku września 1941 roku, ukrywała w Kozłówce poszukiwanego przez Niemców księdza Stefana Wyszyńskiego (późniejszego Prymasa Tysiąclecia), który przebywał tu, jako kapelan sióstr franciszkanek z Zakładu dla Ociemniałych w Laskach, wraz z grupą podopiecznych, które także znalazły tutaj schronienie. Wykłady księdza Wyszyńskiego dla sióstr oraz dyskusje, w których brali udział także inni ukrywający się u Zamoyskich goście, nazywane były "Akademią Kozłowiecką". Spełniając także posługę duszpasterską, ksiądz Stefan Wyszyński odprawiał Msze św. i nabożeństwa w Kozłówce oraz w innych pobliskich miejscowościach. Był również zaangażowany w tajne nauczanie.
W lipcu 1944 przez kilka dni kwaterował w pałacu sztab 27 Wołyńskiej Dywizji Armii Krajowej, która wyzwoliła Kock, Lubartów i Kozłówkę. Stąd dywizja wyruszyła do pobliskiego Skrobowa, gdzie została otoczona i podstępnie rozbrojona przez Armię Czerwoną.
Po wojnie zniknął w niewiadomych okolicznościach mechanizm organów z pałacowej kaplicy a podjęte w kilka lat później poszukiwania nie przyniosły rezultatu. Istniejąca do dziś niemiecka firma Walcker z Ludwigsburga ma plany instrumentu i deklaruje gotowość jego rekonstrukcji, lecz koszt tych prac przekraczał możliwości Muzeum Zamoyskich.

W Muzeum Socrealizmu

W pawilonie północnym (dawnej powozowni) mieści się jedyna w PolsceGaleria Sztuki Socrealizmu. Ta niezwykła wystawa ma charakter polityczno-dydaktyczno-artystyczny, gdyż przez umiejętnie dobrane eksponaty ostrzega przed wszelkimi przejawami sztuki sterowanej przez rządy totalitarne. Galeria prezentuje najciekawsze prace ze znajdujących się w Muzeum wielkich zbiorów sztuki z pierszej połowy lat 50-tych, które liczą ponad 1600 rzeźb, obrazów, rysunków, grafik i plakatów. Są wśród nich dzieła czołowych polskich artystów. Swoistym dopełnieniem galerii są stojące na zewnątrz zdemontowane pomniki: Bolesława Bieruta (z Lublina), autorstwa Bronisława Kubicy, Włodzimierza Lenina (z Poronina) - Dymitra Szwarca oraz Juliana Marchlewskiego (z Włocławka) - Stanisława Horno-Popławskiego.




Rozmawiając o Kozłówce nie sposób nie wspomnieć ducha w okolicach Kozłówki. Wszak zjawy, duchy, Czarne Damy, napotykamy we wszystkich odwiedzanych zamkach i pałacach. I tu Czarna Dama, rzekomo Anna z Granowskich Zamoyska, żona Aleksandra, po śmierci męża i ponownym wyjściu za mąż, zmarła w połowie XIX w. i pochowano ją w pobliskiej Kamionce. Gdy po jakimś czasie rozpoczęto przebudowę krypty grobowej Anny, ze zgrozą odkryto wówczas, że nieszczęsna kobieta obudziła się i próbowała wydostać się z trumny. Duch Anny Zamoyskiej z Granowskich do dziś jest obecny w historii Kozłówki – przynajmniej w legendzie.

Zbyszek Mat

Wróć do spisu treści | Wróć do menu głównego