travelmatszczecin

Przejdź do treści

Menu główne:

TRANSLATOR


Kraina Lessowych Wąwozów

1925 rok - w 125 rocznicę Uzdrowiska

Sanatorium "Książe Józef"

"Stare Łazienki"

Willa "Oktawia"















„Kraina Lessowych Wąwozów”.


Największe skupisko lessowych wąwozów w Europie, jary i wąwozy przecinające ten obszar położony na zachodniej części województwa lubelskiego, Wisła ze swoimi dopływami i rozlewiskami i rezerwaty przyrody i parki z wieloma rzadkimi gatunkami roślin i drzew to Kraina Lessowych Wąwozów. Janowiec, Kazimierz Dolny, Puławy, Poniatowa, Wąwolnica, Wojciechowów, miasta Puławy i Lublin. I oczywiście Nałęczów, opisywany przez Prusa, Żeromskiego, uwieczniany przez leczących swoje zdrowie malarzy. Bo, tu w Nałęczowie zaczynamy nasze spotkanie z Krainą Lessowych Wąwozów.
Nałęczów wymieniane jest, jako wieś Bochotnica już w XIV w., która, należała do podkomorzego lubelskiego i starosty kazimierskiego - Mikołaja Kazimierskiego a następnie do rodziny Samborzeckich, a później Gałęzowskich.
W 1750 r. dobra te nabył Stanisław Małachowski – starosta wąwolnicki, który podjął budowę okazałej rezydencji, zaprojektowanej przez Ferdynanda Naxiego – podjęli budowę okazałej rezydencji, zlecając tę pracę Ferdynandowi Naxowi – królewskiemu architektowi. Jednocześnie W tym czasie powstały założenia parkowe i zmiany traktów w otoczeniu Nałęczowa. Trudne losy i położenie Rzeczypospolitej a następnie powstanie listopadowe zakończyło panowanie Małachowskich w Nałęczowie. Nazwa Nałęczów powstała od herbu Małachowskich – Nałęcz i przetrwała do dnia dzisiejszego.
Przybycie z zesłania Sybiraków, lekarzy, Fortunata Nowickiego, Wacława Lasockiego i Konrada Chmielewskiego zapoczątkowało nowy okres rozwoju Nałęczowa. Nałęczów został uznany, jako uzdrowisko, co spowodowało rozbudowę i powiększenie parku.
Po I wojnie światowe Nałęczów rozwijał się dalej poprzez modernizację ulic, poprawę warunków bytowych i budowę dworca kolejowego. II wojna światowa i okres powojenny doprowadziły do upadku uzdrowiska.
                      „Kto chociaż raz odwiedził Nałęczów,
                         Ten wyjedzie stąd innym, lepszym człowiekiem…”

Tak pisał Bolesław Prus w „swoich Kronikach”, który cierpiący na agorafobie koił tu swoje nerwy, przyjeżdżając do Nałęczowa przez 28 lat w latach 1882 – 1910. Tu bywali, Henryk Sienkiewicz,
Kazimiera Iłłakowiczówna, Stanisław Witkiewicz, Henryk Siemiradzki i inni ludzie pióra, palety i artyści. Swoje losy przez pewien czas związał z Nałęczowem Stefan Żeromski. Za pieniądze z honorarium za powieść „Popioły” w 1905 roku zakupił obok willi „Oktawia” działkę i wybudował letni dom - pracownie, tzw. Chatę. Obecnie w niej mieści się muzeum pisarza.
Willa Oktawia, w której mieszkał ze swoją pierwszą żoną Oktawią Rodkiewicz, była miejscem spotkań literatów, artystów i postępowej inteligencji.  Z Nałęczowem związana także była Ewa Szelburg-Zarembina, znana autorka wspaniałych opowiadań dla dzieci i bajek.
Uzdrowisko pod koniec XIX w. i początku XX w. odwiedzali również twórcy polskiej kultury: Henryk Sienkiewicz, Jan Koszyc Witkiewicz, Jadwiga Łuszczewska „Deotyma”, Ignacy Paderewski, Stanisław Przybyszewski, Michał Elwiro Andriolli.
Jaki jest Nałęczów dzisiaj? Co pozostało z tamtych lat?  Tu każdy sam może spotkać się z historia, tamtymi czasami i wspomnieniami siadając na ławeczce obok Pana Bolesława wielkiego miłośnika Nałęczowa.
Zapraszam na Bal u Pana Bolesława, bal w 2013 roku, ale w atmosferze tamtych przeszłych lat w salach zabytkowego Pałacu Małachowskich.

Zbyszek Mat.


Wróć do spisu treści | Wróć do menu głównego